Reklama
  • Piątek, 12 kwietnia 2013 (11:51)

    Koniec romansu Haliny Mlynkowej

Trudno w to uwierzyć, a jednak! Drogi Haliny Mlynkovej (35) i Bartka Prokopowicza (40) rozeszły się na dobre. Choć informacje o małych problemach w ostatnim związku piosenkarki pojawiały się już wcześniej, zdjęcia pary w czułych objęciach zdawały się przeczyć plotkom o kryzysie.

Ale pustka i strach przed samotnością to za mało, by zbudować trwały związek. Po kilku miesiącach intensywnych spotkań, po wspólnie spędzonych świętach i walentynkach okazało się, że gwiazdę i operatora więcej dzieli niż łączy.

Reklama

– Różnice ich charakterów były nie do pogodzenia. Mieli też odmienne podejście do tego, jak ma wyglądać wspólna przyszłość – odkrywa powody rozstania znajoma pani Haliny. Kolejne miłosne rozczarowanie sprawiło, że piosenkarka zmieniła spojrzenie na wiele spraw. Zaczęła tęsknić za światem, który dobrze zna i w którym może czuć się bezpiecznie.

To świat, który przede wszystkim tworzy jej rodzina. Nie tylko synek Piotruś (8), ale także troskliwa mama Anna Mlynkova oraz brat Wojciech. Cokolwiek się dzieje, zawsze stoją za nią murem. Jako pierwsi przynoszą pocieszenie i dają siłę do walki.

Zaskoczeniem jednak mo że być to, że od niedawna częścią tego świata stał się także były mąż pani Haliny, Łukasz Nowicki (39). A zjawił się, gdy ona najbardziej tego potrzebowała. Przybył z kwiatami, gdy stremowana stanęła przed publi cznością sali w Otrębusach, by zagrać Marlenę Dietrich w spektaklu „Edith i Marle ne”, jej aktorskim debiucie!

Gratulacje od męża za ten udany występ dodały otuchy wokalistce niepewnej aktorskich umiejętności. Przyjęła je z niezwykłą wdzięcznością. Przybyli na premierę goście byli zaskoczeni, widząc za kulisami, jak pani Halina wylewnie rzuca się byłemu mężowi na szyję i z wdzięcznością całuje. Ale ciekawsze było to, co stało się później.

Wydarzenia z premiery niezwykle ociepliły ich relacje, które po rozpadzie małżeństwa nie należały do najlepszych. Rozwód był dla męża gwiazdy wyjątkowo bolesnym przeżyciem. Żal nie pozwalał mu na spokojne kontakty pozbawione emocji rozmowy z byłą żoną. Trudno im było nawet zachować pozory dla dobra ich syna. Wydaje się, że to już przeszłość. Relacje piosenkarki z mężem znów się ociepliły. Podobno mają razem, i z synem, wyjechać na wakacje.

– Te ostatnie wydarzenia wiele w ich życiu zmieniły. Łukasz odzyskał świetny kontakt z Haliną. Rozmawiają jak za dobrych czasów, znowu szukają kontaktu ze sobą. Czy będzie z tego coś więcej? Nie wykluczałbym tego. - Są sobie teraz nadzwyczaj bliscy – opowiada osoba pracująca z panem Łukaszem przy programie „Postaw na milion”.

Jeszcze kilka tygodni temu pani Halina była smutna, że miłość do Bartka Prokopowicza wypaliła się. Dziś gwiazda znowu jest w świetnej formie. Nie widać w niej ani cienia smutku – przeciwnie, promienieje. Jakby dostała nową szansę od losu. I nawet jeśli ta stara miłość już nie wróci, zostanie jej szczera przyjaźń. A kto ma przyjaciół, ten prawdziwym bogaczem jest...

KW

Świat & Ludzie
Więcej na temat:koniec | drogi | Nie | gratulacje | Wydarzenia | Mlynkova

Zobacz również

  • Józek, nie daruję ci tej nocy, Piechotą do lata, Biała armia – te piosenki nuci cała Polska, a na koncertach wielotysięczne tłumy potrafią śpiewać je razem z Beatą Kozidrak (56). Ale mało... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.