Reklama
  • Środa, 2 listopada 2016 (13:05)

    Brad Pitt i Angelina Jolie. Angelina niszczy Brada?

Aktorka wszystko bardzo przeżywa. Widać, że awantury z Bradem źle na nią wpływają. Ale wiadomo też, że Angelina od lat jest niestabilna emocjonalnie i miewa długie okresy depresji, a nawet przechodziła załamania nerwowe.

W swoich najgorszych koszmarach Brad Pitt (52) nie śnił, że Angelina Jolie (41), bez żadnego ostrzeżenia i słowa wyjaśnienia złoży w tajemnicy pozew rozwodowy. Ale tak właśnie się stało.

Informacja o rozstaniu pary zaszokowała fanów na całym świecie. Jeszcze bardziej szokujące okazują się jednak kulisy rozpadu najsłynniejszego małżeństwa Hollywood. SHOW, przy współpracy z amerykańskim magazynem „In Touch”, dotarł do wstrząsających faktów.

Reklama

Okazuje się, że przez lata w luksusowej rezydencji Brangeliny rozgrywał się prawdziwy horror, o którym nikt nie miał pojęcia. Dopiero teraz na jaw wychodzą szczegóły ich wspólnego życia. Rozwód był tylko kwestią czasu…

Dzieci w roli głównej

W uzasadnieniu pozwu rozwodowego złożonego 19 września, Angelina powołała się na „różnice niemożliwe do pogodzenia”. Okazuje się, że chodziło głównie o metody wychowawcze Brada wobec szóstki dzieci: Maddoxa (15), Paxa (12), Zahary (11), Shiloh (10) oraz bliźniąt Knoxa i Vivienne (8). To one stały się kartą przetargową w całym konflikcie. Angelina twierdzi bowiem, że jej mąż dopuszczał się przemocy fizycznej i psychicznej. Przez te oskarżenia Brad przeżył najgorszy dzień w swoim życiu.

Ustaliliśmy, co dokładnie wydarzyło się 17 września w domu pary. Pitt nie przeczuwał niczego złego – był sam w rezydencji w Los Angeles, gdy nagle do drzwi zapukali pracownicy Departamentu Rodziny i Dzieci.

Wytłumaczyli zdumionemu aktorowi, że otrzymali niepokojący telefon z donosem, że będąc pod wpływem alkoholu dopuścił się przemocy fizycznej wobec najstarszego syna, Maddoxa. Chodziło o epizod z 14 września, kiedy cała rodzina podróżowała samolotem z Francji do Los Angeles.

Na pokładzie miało dojść do ostrej kłótni Brada z synem, który nie chciał go słuchać. „Świadek zdarzenia, który zaalarmował służby, twierdził, że Brad wrzeszczał na syna i nawet go uderzył. To wywołało histeryczną reakcję Angeliny, która zaczęła krzyczeć na męża i doszło do ostrej wymiany zdań”, mówi informator.

Aktor przedstawił urzędnikom, którzy pojawili się u niego w domu, swoją wersję. „Przyznał, że faktycznie był pijany i stracił kontrolę nad sobą, ale nie zrobił nic więcej. Tłumaczył, że chciał tylko zdyscyplinować dzieci w samolocie, a Angelina to zignorowała, zresztą jak zawsze, gdy prosił ją o pomoc w takich sytuacjach.

Aktor bez problemu zgodził się też na pobranie próbki moczu do testów na obecność narkotyków”, mówi osoba z bliskiego otoczenia pary.

Ten incydent natychmiast wykorzystała Angelina. Już następnego dnia po wizycie urzędników Jolie zabrała dzieci i wyprowadziła się do wynajętej willi w Malibu. Kilkanaście godzin później poinformowała męża o pozwie rozwodowym.

Urzędnicy przesłuchali również ją, dzieci oraz ich nianie. Jak udało się nam ustalić, aktorka zeznała, że Brad stracił nad sobą kontrolę, a wszystko przez to, że był pod wpływem alkoholu i narkotyków.

Dzieci zeznawały różnie – mniejsze mówiły, że tęsknią za tatą, ale Maddox i Pax stanęli po stronie mamy, przyjmując role jej obrońców.

„Brad boi się, że Angelina przeciągnie dzieci na swoją stronę i nie będą chciały mieć z nim nic do czynienia, nie będą chciały spędzać z nim czasu”, mówi nasz informator. A Brad nie wyobraża sobie życia bez pociech. Zawsze podkreślał, jak bardzo je kocha i jak cieszy się, że został ojcem.

„Gdy zakładałem rodzinę, zaczynałem się starzeć. A dzieci przybywało w szybkim tempie. W ciągu roku było ich już troje. Potem czworo, sześcioro. Pomógł instynkt. Byłem zaskoczony, jak automatycznie człowiek uczy się ojcostwa.

Okazało się, że mam talent… Wystarczał szmer w nocy i wstawałem, bo dziecko mogło mnie potrzebować. Rodzina to ryzykowne przedsięwzięcie. Ale wiem, że dokonałem dobrego wyboru. Dziś jestem szczęśliwym, spełnionym człowiekiem, który buduje rodzinę wraz z ukochaną kobietą. Dzięki Angelinie i dzieciom lepiej poznałem siebie. Jestem lepszym człowiekiem”, wyznał aktor w jednym z wywiadów. Jednak temat dzieci i ich wychowania od lat był źródłem nieporozumień hollywoodzkiej pary.

„W ich domu nie było żadnej dyscypliny. Dzieci robiły, co chciały. Im były starsze, tym stawały się bardziej agresywne i aroganckie. Za każdym razem, gdy Brad chciał zaprowadzić porządek, przeszkadzała mu Angelina. Ona uważa, że dzieciom wszystko się należy i mogą robić, co im się podoba. Był klasyczny podział na dobrego i złego policjanta”, mówi przyjaciel aktora.

„Zdarzało się, że nianie, opiekujące się szóstką ich pociech, po prostu rezygnowały. Nad tymi dziećmi nie można zapanować. Nie ma żadnych zasad. Mogą do rana siedzieć przed telewizorem i komputerem. Wojny na jedzenie i wodę to w tym domu norma. Ponieważ mogą trzymać zwierzęta, jakie tylko chcą, mają niezliczoną ilość psów, kotów, a nawet węży”, dodaje informator.

Pitt chciał z tym walczyć i zapanować nad chaosem. Angelina od początku robiła mu z tego powodu awantury. Dlatego w pozwie zaznaczyła, że nie zgadza się z metodami wychowawczymi męża.

Brad nie spodziewał się jednak, że żona posunie się do oskarżeń o znęcanie się. „Angelina nie odpuści, chce zniszczyć Brada i jest zdolna do wszystkiego”, mówi osoba z otoczenia małżeństwa.

Narkotyki i alkohol

Jolie wnioskuje o wyłączną opiekę nad dziećmi, co oznacza, że chce je odebrać mężowi. Jej argumenty są proste: Brad nadużywa alkoholu i marihuany, w związku z czym nie może wypełniać obowiązków ojca. Aktorka wierzy, że takie uzasadnienie będzie wystarczające dla sądu. Tym bardziej, że wynajęła najlepszą prawniczkę w Hollywood. Laura Wasser nazywana jest „królową rozwodów”.

Wśród jej klientów były takie gwiazdy jak: Britney Spears, Kim Kardashian, Stevie Wonder, a ostatnio w błyskawicznym tempie rozwiodła Johnny’ego Deppa z Amber Heard. Brad liczy jednak, że uda mu się wybronić i już odpiera zarzuty, które padają pod jego adresem.

„Mówi, że przez ostatnie lata zaczął więcej pić, bo nie mógł już wytrzymać sytuacji w domu. Był ignorowany przez Angelinę i dzieci. Nikt go nie słuchał. Czuł się samotny i nie miał wsparcia żony, która robiła mu wiecznie awantury”, mówi nasz informator.

Wydawało się, że tworzą kochającą się i dobraną parę – tymczasem w ich domu od lat trwała regularna wojna, w której Brad był na przegranej pozycji. Obydwoje skutecznie ukrywali to przed opinią publiczną, choć dwa lata temu kłótnię małżonków na tarasie hotelu w Sydney uwiecznili paparazzi. Najwidoczniej wówczas oboje tracili już kontrolę nad tym, co dzieje się w ich związku.

Być może już wtedy Angelina zaczęła obmyślać strategię rozwodową. Musi jednak uważać, bo Pitt również może wytoczyć ostre działa. Aktorka nie jest bowiem taką idealną matką i żoną, na jaką się kreuje.

Angelina na celowniku

Jak udało się nam dowiedzieć, Brad jest gotowy walczyć z żoną. Jeśli ona nie zmieni swojego postępowania, będzie zmuszony wyciągnąć na światło dzienne wszystkie tajemnice Jolie, które z pewnością wpłyną na wynik sprawy rozwodowej.

„W 2000 roku zdiagnozowano u niej zaburzenia psychiczne. Wcześniej miała już przypadki załamania nerwowego. Nigdy jednak nie chciała stosować się do zaleceń lekarzy i przyjmować przepisanych leków. Jeśli Brad dołączyłby do akt dokumentacji medyczną żony, Angelina miałaby duże problemy z uzyskaniem podczas rozprawy rozwodowej wyłącznej opieki nad dziećmi”, mówi nasz informator. Do tego dochodzą wszystkie jej dziwne epizody z przeszłości.

Co prawda miały miejsce, gdy nie była związana z Bradem, pokazują jednak, że jest niestabilna emocjonalnie. Prasę nie raz obiegały informacje o tym, że aktorka cięła się, kolekcjonowała noże, zażywała heroinę, czy sypiała z kobietami.

Odkąd jest z Bradem, nie było doniesień o tak ekstremalnych zachowaniach, ale aktor nie miał z nią łatwego życia. „Potrafiła zamknąć się z sypialni i nie wychodzić przez kilka dni. Brad starał się jej pomóc i liczył, że skorzysta z pomocy profesjonalistów. Dwa lata temu wpadła w depresję, całe dnie płakała, straciła dużo na wadze. Już wtedy mówiła, że chce być sama, że chce rozwodu, ale Brad powiedział, że razem to przetrwają”, mówi znajomy pary.

To nie był pierwszy raz, gdy aktor wspierał żonę w obliczu jej problemów. W 2013 roku Jolie poddała się podwójnej mastektomii, a dwa lata później zdecydowała się na usunięcie jajników. Wszystko przez bardzo wysokie zagrożenie zachorowaniem na chorobę nowotworową. Aktor publicznie popierał jej decyzję i wyrażał swój podziw dla odwagi Angeliny.

„Wszystko, co było do zrobienia, to trzymanie się razem w rodzinie tak długo, jak to tylko możliwe. To był jej koszt i to była potwornie trudna oraz przerażająca decyzja. Jest wiele rzeczy, które mogły pójść nie tak”, mówił wtedy aktor podczas wywiadu w „Today Show”. A Jolie dodała: „Wszystkie operacje przekonały mnie, że Brad jest obok mnie i to nie sprawi, że będę czuła się mniej kobieco, ponieważ on na to nie pozwoli”.

Wydawało się, że aktor zdał najtrudniejszy test z partnerstwa i miłości. Nie odsunął się od Angeliny nawet, gdy ta stosowała wobec niego przemoc fizyczną. „Przez ostatnie lata często dochodziło między nimi do awantur, podczas których Angie potrafiła popchnąć i uderzyć męża. Wręcz go prowokowała, mówiąc, żeby jej oddał, ale on nigdy tego nie zrobił”, ujawnia znajomy pary.

Brak zaufania

Nieporozumienia dotyczące wychowania dzieci czy stosowania używek, to tylko część ciemnej strony ich związku. Oliwy do ognia dodawał brak zaufania aktorki do męża. Para poznała się w 2004 roku na planie filmu „Pan i Pani Smith”. Brad był wtedy mężem Jennifer Aniston (47).

Nie przeszkodziło mu w nawiązaniu gorącego romansu z Angeliną, który przerodził się w prawdziwą miłość. Jednak Jolie nigdy nie była w stanie do końca uwierzyć Bradowi. Bała się, że skoro potrafił zdradzić Aniston, to równie dobrze może zrobić to, będąc z nią.

„Przez cały ich związek Angelina oskarżała męża o zdrady, wciąż miała jakieś podejrzenia”, mówi informator. Doszło nawet do tego, że gdy zostali małżeństwem, umówili się, iż nie będą się namiętnie całowali z partnerami filmowymi na planie. Oczywiście, jest to trudne do zrealizowania, bo przecież nie zawsze mieli wpływ na scenariusz filmu.

Angie ostatnio wpadła w szał, gdy dowiedziała się o pikantnych scenach, mających miejsce na planie filmu „Allied”, w którym Brad grał ze śliczną Marion Cotillard (40). Jolie była przekonana, że mąż nie oparł się wdziękom Francuzki także poza planem. Podejrzewała nawet, że Cotillard jest w ciąży właśnie z Bradem. Marion była zmuszona wydać oświadczenie.

„Wiele lat temu poznałam mężczyznę mojego życia, ojca mojego syna i dziecka, którego właśnie się spodziewam. Jest moją miłością, przyjacielem i wszystkim, czego potrzebuję. W końcu życzę Angelinie i Bradowi, których bardzo szanuję, by znaleźli spokój w tym trudnym dla nich momencie”, napisała na Instagramie. Jeszcze w trakcie zdjęć do filmu Jolie posunęła się o krok za daleko.

„Wynajęła prywatnego detektywa, żeby śledził jej męża nawet na planie. Ona ma obsesję na punkcie zdrady i tego, że Brad wymieni ją na młodszą. Robi wszystko, żeby się odmłodzić. Zamawia domowe wizyty lekarzy, który wstrzykują jej botoks i wykonują inne zabiegi”, mówi znajomy pary.

Pitt był na granicy wytrzymałości. Co ciekawe, Angelina nigdy nie pragnęła ślubu z Bradem. Zaręczyli się dopiero po siedmiu latach związku. W końcu aktorka zgodziła się na uroczystość pod wpływem próśb dzieci.

Myślała, że ślub coś zmieni w ich relacjach. Stało się odwrotnie. Kłócili się jeszcze częściej, a aktorka stała się jeszcze bardziej zazdrosna o męża. Pitt nie mógł już znieść atmosfery nieustannych podejrzeń. I uciekał w używki... Z biegiem lat parze coraz trudniej było się dogadać. Dochodziło między nimi do dantejskich scen, których świadkami były dzieci. Wizerunek Brangeliny okazał się świetnie graną rolą. O dramacie, jaki rozgrywał się w ich domu,< nie mieli pojęcia nawet bliscy znajomi – m.in. George Clooney, zaprzyjaźniony z Pittem.

Był szczerze zaskoczony informacją o rozwodzie Brangeliny. Teraz, gdy opadły maski, zacznie się prawdziwa wojna. Jeśli dochodzenie w sprawie znęcania się Brada nad dziećmi nic nie wykaże, aktorka w inny sposób będzie musiała udowodnić przed sądem, że Pitt faktycznie nie nadaje się na rodzica. Co więcej, będzie musiała również przedstawić niezbite dowody np. na to, że jej mąż bił synów. „To mało prawdopodobne. Nie uda się jej tego dowieść, bo to po prostu nieprawda”, mówi informator.

Może liczyć na wsparcie

Brad, choć dyplomatycznie milczy, ze swojej strony na pewno zrobi wszystko, żeby odzyskać dzieci. Może liczyć na wsparcie bliskich i przyjaciół. „Jego rodzina już zapowiedziała, że jest gotowa zeznawać, że Angelina jest emocjonalnie niestabilna i ma problemy psychiczne. To samo dotyczy jego byłej żony Jennifer Aniston, która w każdej chwili zaświadczy, że Brad nigdy nie stosował wobec niej przemocy fizycznej ani psychicznej.

Nigdy nie zdarzyło się to również w stosunku do jej kuzynów, ani innych dzieci znajomych”, mówi przyjaciel aktora. Pitt na pewno się nie podda i nie zamierza milczeć, gdy Jolie będzie rzucać w jego kierunku kolejne oskarżenia. Zdaje sobie sprawę, że nie jest ideałem, ale Angelina również nie jest święta. Póki co, para nie chce rozmawiać z prasą i komentować sprawy. Aktor wydał jedynie lakoniczne oświadczenie. „Jestem bardzo zasmucony tym, co się stało. Jednak teraz liczy się najbardziej dobro naszych dzieci. Uprzejmie proszę prasę, aby dała im przestrzeń, na jaką zasługują w tym trudnym czasie”, czytamy.

Choć oboje zasłynęli z działalności charytatywnej i kreowali się na „normalną rodzinę”, Jolie i Pitt opływali w luksusy. Mają kilka domów, kolekcję sztuki, drogie auta i prywatny odrzutowiec. Ich majątek szacowany jest na 400 milionów dolarów, czyli ponad 1,5 miliarda złotych! Okazuje się jednak, że fortuna nie dała im szczęścia. W ostatnim czasie szóstka dzieci aktorskiej pary była świadkami dzikich awantur rodziców. To na pewno nie pozostało bez wpływu na dzieciaki, które już i tak były prawdziwym wyzwaniem dla opiekunek.

„Zdarzało się, że nianie, które opiekowały się szóstką ich pociech po prostu odchodziły z pracy. Nad tą gromadką nie można było zapanować. Nie chodziły do szkoły, większość czasu spędzały w domu, w którym nie było żadnych zasad. Mogły do rana siedzieć przed telewizorem i komputerem. Wojny na jedzenie i wodę to była norma”, twierdzi informator. Pitt chciał wprowadzić dyscyplinę i zapanować nad tym chaosem. Jednak nie mógł liczyć na wsparcie żony, która robiła mu z tego powodu awantury. Nic dziwnego, że w pozwie zaznaczyła, że nie zgadza się z metodami męża. Do tego oskarża go o nadużywanie alkoholu. i narkotyków, także przy dzieciach…

Show

Zobacz również

  • Batalia rozwodowa Angeliny Jolie i Brada Pitta o opiekę nad sześciorgiem ich dzieci trwa i końca na razie nie widać. Pozytywna wiadomość, że gwiazdorska para w jednej kwestii doszła do... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.